Wywiad z naturoterapeutą po seansie gongów

Ludzie

Witaj, Tereso, jestem po wspaniałym seansie gongów i mis z Tobą. Skąd u Ciebie znajomość tego tematu i w ogóle kiedy zainteresowałaś się naturoterapią?

Witaj Agnieszko. Bardzo się cieszę, że ta nasza krótka podróż w dźwiękach mis, gongu i dzwonków podobała Ci się.

Dźwięki towarzyszą mi od bardzo dawna. Jestem na nie wrażliwa. Czasem się śmieję, że gdyby nie muzyka to być może nie byłoby mnie już tutaj. Bardzo pomagała mi w trudnych chwilach. Misy przyszły do mnie kilka lat temu jako efekt poszukiwań naturalnych sposobów wsparcia zdrowia. I jak to często bywa, moje poszukiwania zaczęły się w momencie, kiedy moje zdrowie pozostawiało wiele do życzenia. Po porodzie przyszła depresja, która nie zaopiekowana rosła w siłę. Ktoś w końcu zaproponował mi leki psychotropowe. Zaczęłam je przyjmować, ale szybko odstawiłam, bo nie chciałam funkcjonować na autopilocie. W każdym razie dla mnie to nie było rozwiązaniem. Wtedy zrozumiałam, że coś jednak trzeba zrobić, wziąć sprawy w swoje ręce. W ten sposób otworzyłam się na naturalne sposoby wsparcia zdrowia i tak mi zostało do dziś, ale teraz z radością się dzielę wypróbowanymi rozwiązaniami J

Jakie jej obszary są dla Ciebie najciekawsze?

Tych ciekawych obszarów jest dziś bardzo wiele… Jeśli miałabym podsumować to co mnie pociągnęło i czego, mam wrażenie na co dzień nie doceniamy,  to wpływ naszej diety na nasze zdrowie. Dlatego dziś pracuję z dożywianiem na poziomie komórkowym i suplementacją. Ponadto w moim przypadku sprawdziły się działania poprzez zmysły (delikatny dotyk, zapach i smak, dźwięk, obraz). Ich właściwa stymulacja ma ogromny potencjał wsparcia naszego samopoczucia na wielu poziomach od fizycznego poprzez emocjonalny, mentalny, po doświadczenia zmiany stanów świadomości. Dużym tematem dla mnie też jest praca z energiami (wahadła, praca energetyczna z aurą, oczyszczanie przestrzeni, Kroniki Akaszy), a ostatnio też elementy arteterapii.

Jakie nabyłaś umiejętności?

Raz jeszcze uświadamiam sobie jaką drogę przebyłam i ile zasobów już mam w tym swoim koszyczkuJ…

Jestem naturoterapeutą;

– doradzam w kwestii dożywiania na poziomie komórkowym i suplementacji (w tym tej opartej na wynikach testów z krwi),

– jestem certyfikowanym praktykiem masażu dźwiękiem metodą Petera Hessa®,

– aromaterapeutą (delikatny masaż olejkowy, indywidualny dobór olejków eterycznych klasy terapeutycznej)

– konsultantem Kronik Akaszy,

– praktykiem Soul&Body Fusion,

– praktykiem masażu Dotyk Motyla,

– praktykiem Access Consiousness (Access BARS, Access FACELIFT i kilka innych procesów na ciało),

– pracuję z wahadłami (wsparcie procesów w czasie odczytów w Kronikach Akaszy, sprawdzanie, oczyszczanie i harmonizacja czakr, koloroterapia, oczyszczanie przestrzeni)

– ze mną można też porysować lub pomalować (praca z podświadomością, malowanie intuicyjne), a nawet uwić wianek czy ułożyć bukiet kwiatowy

– stawiam bańki i świecuję uszy równieżJ

Jak widać to metody nieinwazyjne i z pozoru bardzo delikatne, a jednocześnie bardziej mocarne niż to na pierwszy rzut oka wygląda.

 Czego jeszcze chciałabyś się nauczyć?

Ostatnio odkrywam coraz głębsze powiązania między tym co mamy zakodowane w pamięci komórkowej i podświadomości i jak to wpływa na nasze zdrowie i życie, dlatego już rozpoczęłam przygodę z Neurografiką i bardzo chciałabym pracować z Ustawieniami Systemowymi i Recall Healing. Nadal też szkolę się w kierunku pracy z energią i ciałem człowieka.

Czy istnieje możliwość umówienia się z Tobą na indywidualną sesję i czy wolisz spotkać się u Ciebie czy w domu klienta?

Oczywiście przeprowadzam sesje indywidualne. Jako, że nie posiadam swojego stałego miejsca, w domu nie mam na to odpowiednich warunków, chętnie umawiam się w domu klienta.

Jak można się z Tobą skontaktować?

Zapraszam do kontaktu telefonicznego (tel. 605 528 870), przez SMS lub komunikatory: Whatsup, Messenger, Signal, Viber lub email: tcnaturalnie@gmail.com. Zapraszam serdecznieJ

Bardzo dziękuję w imieniu czytelników Smoka i Feniksa za tę rozmowę.

Agnieszko, bardzo Ci dziękuję za zaproszenie, jest mi niezmiernie miło. Pozdrawiam serdecznie czytelników Smoka i Feniksa.

Comments are closed.